niedziela, 19 stycznia 2014

Domowy ulubiony peeling do ciała

Nie przepadam za poradami typu wylej na głowę dwa żółtka, a potem spłucz to octem. Może i włosy będą po tym zabiegu lśniące i miękkie, ale mnie ta mikstura przyprawia o mdłości. Dlatego z rezerwą podchodzę do własnej produkcji kosmetyków. Ale są tu pewne wyjątki. 
Jednym z nich jest peeling do ciała. Dwie łyżki soli morskiej gruboziarnistej mieszam z dwiema łyżkami oleju kokosowego. I koniec. Żadnych więcej dodatków. Prosty przepis. Ten peeling stosuję na suche ciało pod prysznicem. Sól przyjemnie drapie, ale jej ostrość łagodzi olej kokosowy. Szoruję się dokładnie od stóp do ramion, a potem biorę normalny prysznic. Gładkie ciało gwarantowane!

niedziela, 12 stycznia 2014

Moje lektury w zeszłym roku

W wyniku splotu różnych okoliczności (przewidzianych i tych niespodziewanych) na początku zeszłego roku postanowiłam nadrobić zaległości książkowe. Zapisałam się do swojej dawnej biblioteki (chodziłam tam jako dziecko) i podjęłam wyzwanie, żeby czytać jedną książkę tygodniowo, czyli przeczytać 52 książki w ciągu roku. Udało mi się całkiem nieźle, bo skończyłam rok z wynikiem 58. Wyzwanie do czytania książek polecam wszystkim, niezależnie od wyniku. A oto moje pozycje książkowe z zeszłego roku:

1/52 Władca much - William Golding
2/52 Rzymianka - Alberto Moravia
3/52 Charlie - Stephen Chbosky
4/52 Pięćdziesiąt twarzy Greya - E. L. James
5/52 Moskwa Pietuszki - Wieniedikt Jerofiejew
6/52 Pałac lodowy - Tarjei Vesaas
7/52 Azazel - Boris Akunin
8/52 Kręciek i plankton - Boris Vian
9/52 Kobiety - Charles Bukowski
10/52 Królowa południa - Arturo Perez Reverte
11/52 Dlaczego faceci kochają zołzy - Sherry Argov
12/52 Gambit turecki - Boris Akunin
13/52 Cwaniary - Sylwia Chutnik
14/52 Biała lwica - Henning Mankell
15/52 Kolor magii - Terry Pratchett
16/52 Morderca bez twarzy - Henning Mankell
17/52 Nowe przygody Mikołajka - Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe
18/52 Kobiety, które kochają za bardzo - Robin Norwood
19/52 Obietnica poranka - Romain Gary
20/52 Blask fantastyczny - Terry Pratchett
21/52 Ostatnia bitwa Templariusza - Arturo Perez Reverte
22/52 Łup (opowiadanie) - Jeffrey Archer
23/52 Poszerzenie pola walki - Michel Houellebcq
24/52 Wilk stepowy - Hermann Hesse
25/52 Wszystko jest po coś - Mira Suchodolska, Krzysztof Ziemiec
26/52 Bez pożegnania - Harlan Coben
27/52 Jedyna szansa - Harlan Coben
28/52 Paragraf 22 - Joseph Heller
29/52 Niewinny - Harlan Coben
30/52 Picie. Opowieść o miłości - Caroline Knapp
31/52 Tylko jedno spojrzenie - Harlan Coben
32/52 Hipnotyzer - Lars Kepler
33/52 Wszyscy mamy tajemnice - Harlan Coben
34/52 Laska nebeska - Mariusz Szczygieł
35/52 Sprawa Colliniego - Ferdinand von Schirach
36/52 Powrót nauczyciela tańca - Henning Mankell
37/52 Kafka nad morzem - Haruki Murakami
38/52 Piana złudzeń - Boris Vian
39/52 Czarny kot - Edgar Allan Poe
40/52 Przypadki Robinsona Crusoe - Daniel Defoe
41/52 Niespokojny człowiek - Henning Mankell
42/52 Księżniczka z lodu - Camilla Lackberg
43/52 Hotel Świętego Augustyna - Irvin Shaw
44/52 Cmentarz w Pradze - Umberto Eco
45/52 Ostatni ślad - Charlotte Link
46/52 Mężczyzna, który się uśmiechał - Henning Mankell
47/52 Bezcenny - Zygmunt Miłoszewski
48/52 Lekcje Madame Chic - Jennifer L. Scott
49/52 Zostań przy mnie - Harlan Coben
50/52 Klub Dumas - Arturo Perez Reverte
51/52 Marzenia i tajemnice - Danuta Wałęsa
52/52 Handlowałem kobietami - Antonio Salas
53/52 Niewidzialny - Mari Jungstedt
54/52 Margot - Michał Witkowski
55/52 Uwikłanie - Zygmunt Miłoszewski
56/52 Bracia Sisters - Patrick deWitt
57/52 Jutro możesz zniknąć - Lee Child
58/52 61 godzin - Lee Child.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Aloes na odporność

Udało mi się wkroczyć w Nowy Rok bez przeziębienia, choć pogoda (dodatnia temperatura w styczniu!) sprzyja wirusom i bakteriom. Na dodatek jeszcze w grudniu brałam antybiotyk, czego nie lubię, ale akurat nie miałam wyboru. Postanowiłam się wzmocnić i jeszcze w trakcie kuracji antybiotykowej brałam tabletki na uzupełnienie prawidłowej flory bakteryjnej w organizmie. Ale na tym nie poprzestałam. Zaczęłam pić na czczo czysty ekologiczny sok z aloesu. W smaku jest neutralnie niesłodki, nawet lekko gorzki, ale mnie to nie przeszkadzało. Butelkę wypiłam w niecałe dwa tygodnie, ale widzę teraz efekty. Wokół mnie wszyscy kichają i trąbią w chusteczki, a ja nie. I o to właśnie mi chodziło:)